Czy masz szanse na wysoki kredyt będąc singlem?

Najlepszy Lombard Kołobrzeg u nas pożyczysz pod wszystko

Czy masz szanse na wysoki kredyt będąc singlem?

Dla jednych życie singla i wolność jaka się z tym wiąże to spełnienie marzeń. Dla drugich tylko życie we dwójkę ma jakikolwiek sens. Jakie jednak spojrzenie mają na to banki jeżeli chodzi o wysokość udzielanych kredytów?

Co kraj to obyczaj, co bank to inny zwyczaj. Wszystkie instytucje finansowe, które udzielają pożyczek czy kredytów jak mantrę powtarzają, że każdy wniosek rozpatrywany jest indywidualnie. Teoretycznie będąc singlem możemy liczyć więc na wyższy kredyt. Dla jednych banków to małżeństwa będą stanowiły jednak większą gwarancję spłaty zaciągniętego zobowiązania, dla drugich będzie to osoba samotna. Zakładając, że obie osoby które są właścicielami obrączek mają aktualnie umowę o pracę na czas nieokreślony to mogą się one cieszyć przychylniejszym spojrzeniem ze strony banków. Jest tak ze względu na to, że w przypadku utraty pracy przez jednego z małżonków jest szansa, że nie wpłynie to w takim samym stopniu na możliwość spłacania kredytu, a tym samym zachowanie jakiejkolwiek płynności finansowej jak u singla ponieważ zobowiązanie będzie mogło być dalej realizowane dzięki naszej drugiej połówce. Z drugiej strony w przypadku osoby samotnej może być brany pod uwagę chociażby fakt, że jest ona osobą bardziej mobilną i elastyczną co przyczynia się do jej większej atrakcyjności na rynku pracy, a tym samym pozwala na szybsze wyjście z kłopotów finansowych i stanięcie na nogi niż jest to w przypadku małżeństw.

Jeżeli jednak jesteśmy zdeklarowanymi singlami i szukanie drugiej połówki z którą zamierzamy wspólnie kroczyć przez dalsze życie nawet nie przeszło nam przez myśl, bądź mimo naszych usilnych starań, setek randek, profilom na portalach towarzyskich, życzliwych przyjaciół którzy są w stanie zeswatać nas zawsze i wszędzie z każdą przedstawicielką płci pięknej nie mieliśmy na tyle dużo szczęścia by znaleźć tą jedną jedyną, która będzie miała klucz do naszego serca to czy mamy szansę na otrzymanie wysokiego kredytu? Czy jeżeli chcielibyśmy kupić mieszkanie to starczy nam na coś więcej niż porządny szałas w lecie i solidne igloo zimą? Za nasz reprezentatywny przykład wzięliśmy 30 letniego mieszkańca województwa Mazowieckiego, a dokładniej stolicy naszego pięknego kraju Warszawy, w której tenże osobnik pracuje zarabiając kwoty rzędu 5,5 tys. złotych miesięcznie. Trzeba pamiętać, że miejsce w którym mieszkamy i pracujemy stanowi ważny czynnik dla banku. Mieszkaniec dużej aglomeracji mający takie same miesięczne uposażenie jak mieszkaniec małego miasta w przypadku utraty pracy ma o wiele większe możliwości, by w miarę szybko znaleźć równie dobrze płatny etat. Wracając do meritum sprawy, ostateczna wysokość naszego kredytu będzie zależała przede wszystkim od tego do którego banku po niego się udamy.

Załóżmy więc, że nasz singiel posiada umowę o pracę na czas nieokreślony, co miesiąc ma do dyspozycji około 5,5 tys. złotych, na jego „utrzymaniu” pozostaje tylko samochód, a jego życie związane jest z miastem stołecznym Warszawa. Warto przypomnieć, że w myśl aktualnych przepisów osoba chcąca zaciągnąć kredyt hipoteczny musi być w posiadaniu 20% wartości danej nieruchomości. Taka osoba mogłaby liczyć na kredyt hipoteczny w wysokości nawet 648 tys. zł udzielonego przez Bank BGŻ BNP Paribas! W takim przypadku byłoby ją stać na zakup domu czy mieszkania za kwotę oscylującą w granicach 811 tys. złotych. Rata przy takim kredycie mogłaby sięgać około 3,1 tys. zł co stanowiłoby 57% dochodów singla. Kilka lat wstecz banki musiały opierać się bezwzględnie na rekomendacjach Komisji Nadzoru Finansowego, która ustanawiała maksymalny poziom raty w wysokości 50% dochodu lub 65% w przypadku gdyby dochody kredytobiorców można było uznać za ponadprzeciętne. Za bezpieczny i zalecany pułap przyjmuje się 40% jednak aktualnie kredytodawcy sami ustalają ten poziom i to tylko od nich samych zależy na jakie ryzyko mogą sobie pozwolić. Najmniej ryzykować lubi Bank Zachodni WBK, który naszemu przykładowemu singlowi przy 20% wkładzie własnym zaoferowałby kredyt w wysokości opiewającej na mniej więcej 448 tys. zł, co pozwoliłoby na zakup nieruchomości w granicach 560 tys. zł, a miesięczna rata wahałaby się między 2100 – 2200 złotych. Średnio nasz modelowy kredytobiorca mógłby liczyć na 550 tys. kredytu co byłoby odzwierciedleniem jego zarobków za mniej więcej 8 lat jego pracy.

Należy pamiętać, że kredyty hipoteczne jako zobowiązania długoterminowe posiadają najczęściej zmienne oprocentowanie, które powoduje, że nasza rata może co kilka miesięcy zmieniać swoją wartość. Aktualnie właściciele takich kredytów mogą się cieszyć ich niską wysokością ze względu na najniższe stopy procentowe w historii naszego kraju, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie i należy się liczyć z tym, że może nawet w drugiej połowie 2018 roku stopy zostaną podniesione co będzie wiązało się z wyższymi ratami od takiego kredytu. Warto przypomnieć, że banki prześcigają się między sobą w walce o klienta dlatego zmiany na rynku kredytów są bardzo częste i znaczące. Trzeba przy tym dodać, że singiel bądź osoby, które nie są małżeństwami z dziećmi raczej nie skorzystają na rządowym dofinansowaniu do mieszkań jakim jest program Mieszkanie Plus w przeciwieństwie do tego co miało miejsce w przypadku programu Mieszkanie dla Młodych.

 

Jedna odpowiedź

  1. Jolanta pisze:

    Wszystko zależy od zdolności kredytowej singla. Choć wątpię w to, aby któryś bank chciał udzielić sporego kredytu osobie pozostającej w wolnym stanie. Jest to oczywiście tylko moje spostrzeżenie i mogę się mylić. Powodzenia w szukaniu takiego kredytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *